RYZYKOWNE POSUNIĘCIE

Prze­jęcie „Słowa Polskiego” uważał za posunięcie ryzykowne, obawiając się, że nie uda się Narodowej Demokracji utrzymać tak dużego dziennika bez zaplecza organizacyjnego. Obawy okazały się nieuzasadnione. Ambicją reda­ktora naczelnego, którym został ściągnięty z Warszawy Zygmunt Wasilewski, było skupienie wokół pisma jak największej liczby współpracowników re­prezentujących różne grupy i kręgi społeczeństwa galicyjskiego, aby w od­powiednim — narodowodemokatycznym kierunku, kształtować jego opinię, i to nie tylko w odniesieniu do polityki, ale i do kultury. I co ciekawe nie czyniono tego natrętnie, a wręcz przeciwnie — unikano zwłaszcza w pierw­szym okresie zajmowania jednoznacznego stanowiska w niektórych kwes­tiach i w żadnym wypadku nie firmowano prasowych wypowiedzi jakąkol­wiek etykietką partyjną. Znakomicie wyraził to Alfred Wysocki w pamięt­niku Sprzed pół wieku

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witajcie! Na co dzień pracuje w dziale kadr w dużej międzynarodowej firmie. W świecie biznesu jestem na co dzień, dlatego też postał ten blog, aby dzielić się z Wami moją opinią i spostrzeżeniami. Jeśli z jakimś artykułem na blogu się nie zgadzasz, lub chcesz podyskutować to będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz, albo odezwiesz się w formularzu kontaktowym!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.