JAKO ZDOBYCZ WOJENNA

Traktowały tę prowinq’ę jako zdobycz wojenną i — ze względu na brak zaufania, jak i brak kwalifikaq’i — nie powierzały żadnych, nawet najniższych funkcji miejscowym magnatom, szla­chcie czy mieszczanom. Cały więc aparat zarządu musiał być importowany spod panowania habsburskiego. Od kandydatów, chcących przenieść się do Galicji i tam robić karierę urzędniczą, wymagano (nie traktując tego warun­ku zbyt rygorystycznie) znajomości jednego ze słowiańskich języków; stąd spory napływ do Galicji Czechów bądź urzędników niemieckich z Czech.Na czele Galicji stanął gubernator, mianowany i odwoływany przez cesa­rza, przed nim też — za pośrednictwem wiedeńskiej Kancelarii Nadwornej Gubernator, rezydujący we Lwowie jako stolicy prowin­cji, miał do pomocy gubemium, to jest kilkudziesięcioosobowy urząd, złożo­ny z radców, komisarzy i z niższego personelu kancelaryjnego.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witajcie! Na co dzień pracuje w dziale kadr w dużej międzynarodowej firmie. W świecie biznesu jestem na co dzień, dlatego też postał ten blog, aby dzielić się z Wami moją opinią i spostrzeżeniami. Jeśli z jakimś artykułem na blogu się nie zgadzasz, lub chcesz podyskutować to będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz, albo odezwiesz się w formularzu kontaktowym!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.