ADMINISTRACJA KRAJU

Administracja kraju jest polską — zaznaczał w 1897 r. Jan Ludwik Popławski — tj. składa się przeważnie z Polaków, ale forma jej zewnętrzna jest wierną kopią ogólnoaustriackiego szablonu, a ustawy, które wykonywa i stosuje, są takie same co w całym państwie: nie mają w sobie nic polskiego, nie odpowiadają ani potrzebom, ani duchowi narodu. Mamy w kraju władze austriackie złożone w Polaków i urzędujące w języku polskim, ale nie mamy ani administracji prawdziwie polskiej, ani polskich sądów, ani nawet polskich szkół, nie mamy więc istotnej autonomii narodowejZauważał nadto, że kardynalnym błędem tej administracji było zaniecha­nie starań o spolszczenie nazw różnego rodzaju władz będących „niefortun­nym wymysłem austriackiej biurokracji: zaś przy tłumaczeniu ustaw i prze­pisów nie szukano wzorów w dawnym słownictwie prawno-politycznym pol­skim, tylko żywcem, bez zmiany przerabiano terminy niemieckie na niby polskie. Język urzędowy galicyjski — stwierdzał w konkluzji — jest obrzyd­liwym wytworem tego rodzaju roboty i Polak z innej dzielnicy z trudem go rozumie”. Podobną sytuację dostrzegano w szkolnictwie galicyjskim.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witajcie! Na co dzień pracuje w dziale kadr w dużej międzynarodowej firmie. W świecie biznesu jestem na co dzień, dlatego też postał ten blog, aby dzielić się z Wami moją opinią i spostrzeżeniami. Jeśli z jakimś artykułem na blogu się nie zgadzasz, lub chcesz podyskutować to będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz, albo odezwiesz się w formularzu kontaktowym!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.